Aby uniknąć jakichkolwiek opóźnień w dotarciu na lotnisko przed południem, zadbałam o to, by spakować wszystkie bagaże do bagażnika samochodu już o siódmej rano. Kiedy obudziłam Kiana, był w pełni zdrów, i razem usiedliśmy do śniadania.
Nauczycielka czytała im w klasie książkę, a on z podekscytowaniem opowiadał, że tego dnia mają ją skończyć. Potem będą mogli zrobić prace plastyczne inspirowane tą
















