Dzień dobiegał końca. Stałam przed swoją szafką, a Lyra czekała na mnie na zewnątrz. Lo została w szkole, bo umówiła się z Brooksem, więc czekała na niego na boisku, dopóki nie skończy treningu. Schowałam książki, zabrałam plecak i zamknęłam szafkę.
Ruszyłam w stronę wyjścia, ale po drodze ktoś mnie zatrzymał. Tuż przede mną wyrósł Chance, jeden z kolegów Romana z drużyny. Od roku próbował się ze
















