Kiedy obudziłam się rano, znalazłam się na podłodze obok łóżka z kocem na sobie. Nie pytajcie mnie, jak się tam znalazłam. Sama nie byłam pewna.
Wydając z siebie stęknięcie, sięgnęłam po budzik i wyłączyłam go. Podparłam się o łóżko, by wstać. Położyłam górną część ciała na materacu, podczas gdy dół wciąż spoczywał na podłodze.
Westchnęłam, podnosząc się z tej niewygodnej pozycji. Po prysznicu nar
















