Minął miesiąc — stresujący miesiąc. Przez ostatnie dwa tygodnie z powodu egzaminów nie wyściubiałam nosa z książek, ale na szczęście to już koniec. Wczoraj, w piątek, napisałam ostatni egzamin.
Ostatnia rzecz, o którą musiałam się martwić.
Relacje między mną a tatą Romana nieco się poprawiły, choć nie sądzę, by w pełni mnie zaakceptował, bo oznaczałoby to rezygnację z hotelu, który planuje przejąć
















