Tłumiąc ziewnięcie, spróbowałam się przeciągnąć, ale nie mogłam z powodu ręki przyciskającej mnie do materaca, owiniętej wokół mojego tułowia. Po raz pierwszy udało mi się wstać wcześnie do szkoły.
Dzięki niebiosom.
W każdym razie, zmagałam się z próbą podniesienia się, ale mocny uścisk Romana trzymał mnie w miejscu. Moje nogi były całkowicie splątane z jego, a plecy opierały się o jego umięśnioną
















