Szkoła skończyła się trzydzieści minut temu, a Lo napisała mi już, że Brooks nie ma nic przeciwko, by Jasper do nas dołączył. Wysłałam mu więc SMS-a z informacją, że wszyscy zbierają się u mnie przed wyjazdem. Podałam mu adres i kazałam być za godzinę – wtedy zdecydujemy, kto z kim jedzie.
Właśnie dotarłam do domu i ogarniałam pokój, pakując najpotrzebniejsze rzeczy do małej torby podróżnej. Nie b
















