Klapnął mnie w pośladek, wywołując u mnie jęk rozkoszy, i ruszył w stronę łóżka, kładąc mnie na nim. Dyszałam, czując pulsujące pożądanie w podbrzuszu. Roman pchnął mnie do tyłu, a jego palce zaczęły pocierać moją nabrzmiałą łechtaczkę przez cienki materiał majtek. Podpalał moje nerwy, a jego usta znów przywarły do moich.
— Roman... — jęknęłam, a mój głos przepełniało desperackie pragnienie.
— Cie
















