Uczucie, że ktoś porusza się na łóżku, wyrwało mnie ze spokojnego snu. Powoli uchyliłam powieki, świadoma gorącego ciała wtulonego we mnie i naszych splątanych nóg. Miał ramiona owinięte wokół mojej talii, podczas gdy moja głowa spoczywała na jego piersi.
Uniosłam nieco głowę, by spojrzeć na jego twarz, i moje oczy skupiły się na jego zielonych tęczówkach. — Dzień dobry — wymruczał Roman przy moic
















