Po lekcji chemii poszłam schować książkę do szafki i zabrać podręcznik do angielskiego. Kiedy zamknęłam drzwiczki, napotkałam wzrok oceanicznie błękitnych oczu spoglądających na mnie z góry. Serce mi zamarło i podskoczyłam, bo nie zauważyłam, że ktoś obok mnie stoi. Wiedziałam, kim jest, bo widywałam go z wieloma cheerleaderkami i należał do drużyny Romana, ale nigdy nie poświęcałam mu uwagi. Był
















