PUNKT WIDZENIA ROMANA
Patrzyłem, jak siedzący naprzeciwko mnie mężczyzna nerwowo bawi się palcami na kolanach. Elias, człowiek, z którym miałem spotkanie biznesowe, przełknął ślinę, gdy nerwowo wyciągnął swojego laptopa, siedząc po przeciwnej stronie mojego biurka.
Wyciągnął chusteczkę i otarł pot z czoła. Doskonale wiedziałem, że denerwował się tym spotkaniem, więc starałem się utrzymać jeszcze b
















