VIVI
– Kurwa... – powiedziałam, wstając z łóżka i zaczynając zbierać swoje ubrania.
Zupełnie zapomniałam, że Hana prosiła, żebyśmy spotkały się późnym wieczorem i posiedziały w hotelowym barze. Byłam tak bardzo pochłonięta, między innymi przyjściem Romana, że całkowicie wyleciało mi to z głowy.
Podwójna kurwa mać.
Co miałam jej powiedzieć? Nie wspominając już o tym, że zostawiłam telefon w swoim p
















