VIVI
Roman ugościł wszystkich, aby uczcić zakończenie zbiórki funduszy, która odbyła się dzień wcześniej. Była to kolacja z zespołami, jak to nazwali w wiadomości e-mail, którą otrzymaliśmy.
Ponieważ nie było to nic nazbyt eleganckiego, postanowiłam ubrać się dość swobodnie, wybierając prosty makijaż. Pozwalając wyschnąć ostatniej warstwie tuszu do rzęs, rozpuściłam włosy i sięgnęłam do torby. Zał
















