Kiedy skończył się ten emocjonalny rollercoaster, umyliśmy zęby i wyszliśmy z łazienki.
— Masz — powiedział, wsuwając na mnie jedną ze swoich bluz, wiedząc, jak dobrze czuję się w jego ubraniach.
Zagryzł wargę, by stłumić uśmiech na mój widok; do bluzy założyłam dresowe szorty, które całkowicie zniknęły pod ubraniem Romana.
On sam miał na sobie tylko szare spodnie dresowe, które zbyt mocno rozpras
















