PERSPEKTYWA ROMANA
Byłem cholernie zdenerwowany tym, jak Vivi zareaguje na moje wyznanie. Wiedziałem, że do meczu zostały jeszcze trzy dni, ale to nie powstrzymywało mojego serca przed szaleńczym biciem. Powiedziałem jej, że odpuszczę, jeśli uzna, że nie jestem wart bycia z nią, ale czy naprawdę potrafiłbym to zrobić? Minęły lata, a ja wciąż nie potrafię o niej zapomnieć.
Byłem właśnie na boisku,
















