W chwili, gdy wybrzmiał ostatni gwizdek, Raptors zostali ogłoszeni zwycięzcami. Krzyczałam razem z Lo, Lyrą i Jasperem, dopingując chłopaków. Kibicowałam głównie Romanowi; spisał się dzisiaj fantastycznie. Spojrzałam tam, gdzie był, i zobaczyłam, jak wybiega z boiska, kierując się ku trybunom, podczas gdy reszta kolegów z drużyny wciąż świętowała.
Czułam ogromną dumę, patrząc na jego grę; to napra
















