Roman wszedł do swojego pokoju, a ja pomogłam mu otworzyć drzwi. Położył mnie na łóżku, po czym zamknął drzwi. Wstałam, żeby odłożyć misia na kanapę obok łóżka. Wytarłam spocone dłonie o jeansy, wypuszczając głośno powietrze.
Dlaczego, do diabła, byłam tak zdenerwowana? To nie był nasz pierwszy raz, a jednak nie potrafiłam zapanować nad biciem serca. Jeszcze dostanę zawału.
Drżący oddech opuścił m
















