VIVI
Znów nie zauważając mojej obecności, wolała rozmawiać z dziewczyną siedzącą obok niej. Ich rozmowa toczyła się wokół mnie, a ja nie podejmowałam żadnych prób, by się do niej włączyć. Siedziałam posępnie na swoim miejscu. Hana całkowicie mnie ignorowała, aż do momentu, gdy dziewczyna wstała, skończywszy śniadanie.
Widząc w tym kolejną szansę, postanowiłam spróbować szczęścia raz jeszcze. – Hej
















