— Nie wierzę, że przyszłaś na mecz! — wykrzyknęła zaskoczona Lyra.
— No właśnie, co w ciebie wstąpiło? — wtórowała jej Lo.
— To mój ostatni rok w liceum, więc powinnam przynajmniej raz zobaczyć mecz. Co złego może się stać?
— Chyba rozumiem, o co ci chodzi, ale po prostu nas zaskoczyłaś — uśmiechnęła się.
Siedziałyśmy na najwyższych miejscach, żeby mieć lepszy widok na boisko; kupiłyśmy już popcor
















