Dom zamarł.
Każda kostka w jego ciele zesztywniała, każda myśl w jego głowie uderzyła o ścianę. Przez sekundę myślał, że się przesłyszał – ale nie, głos Nate’a zabrzmiał ponownie, tym razem z większą pewnością.
Jego ojciec.
Jego pieprzony ojciec.
Co on tu, do jasnej cholery, robił?
Po drugiej stronie pokoju oczy Eleny spoczęły na Domie w pełnej panice. Usiadła prosto, zakrywając usta dłonią, przyc
















