Dom przesunął dłonią po nagich plecach Genevieve, czując pod palcami gładkość jej skóry. Jego ciało poruszało się instynktownie, usta przyciskały się do jej szyi, ale w myślach nie dotykał Genevieve.
Nieważne, jak bardzo starał się być tu i teraz, twarz Eleny wciąż wdzierała się do jego głowy. To, jak na niego patrzyła, gdy brała kopertę, to, jak drżały jej wargi, zanim stłumiła łzy – to go prześl
















