Dom zaparkował pod kondominium Tristana, wyłączając silnik z westchnieniem. Nie planował tu przyjeżdżać, ale po tym, co wydarzyło się z Eleną, potrzebował odskoczni. Czegokolwiek, co pozwoliłoby mu pozbyć się ucisku w piersi…
Poza tym Tristan ciągle wysyłał jakieś dziwne wiadomości. Pewnie był pijany i odstawiał jakieś szopki.
Wysiadł z auta, poprawił mankiety koszuli; jego twarz była opanowana, n
















