Dom zabrał ją do tego samego hotelu, do którego zawiózł ją tamtej nocy.
Elena miała tak wiele okazji, by zmienić zdanie i uciec, ale nie – chciała tego, chciała Doma.
W momencie, gdy weszli do pokoju, Dom nie tracił czasu i przycisnął ją plecami do drzwi.
Jej świat zatrzymał się w miejscu, gdy usta Doma zawładnęły jej ustami, a jego język splotł się z jej w namiętnym tańcu.
Dłonie Doma błądziły po
















