Robi się cicho….
Cisza, która zapadła, była ogłuszająca. Może ta osoba wyszła? Może pomyślała, że nikogo nie ma w domu. Pozwoliła sobie na chwilę oddechu, na cień nadziei.
Ale wtedy charakterystyczny dźwięk klucza obracającego się w zamku w pył rozbił jej krótką ulgę. Drzwi skrzypnęły, a Elenie zaparło dech w piersiach.
W progu stała kobieta o nienagannej elegancji, emanująca pewnością siebie i au
















