Elena stała przed lustrem, a jej serce drżało z wyczekiwania, gdy przygotowywała się do drugiej randki z Domem.
Myśl o ponownym wyjściu z nim sprawiła, że na jej twarzy zagościł rzadki uśmiech. W jej brzuchu wszystko aż tańczyło. Czuła te przysłowiowe motyle.
Gdy ostrożnie nakładała odrobinę szminki, przez cienkie ściany ich skromnego domu dobiegły ją niepokojące odgłosy. To nie były zwykłe hałas
















