Elena nie wiedziała, kiedy to się stało – kiedy powietrze między nimi stało się ciężkie, intensywne, jakby każde spojrzenie i każdy oddech niosły ze sobą ciężar tysiąca niewypowiedzianych słów.
Jej usta wciąż płonęły od jego pocałunku, ale to jego oczy… ciemne, intensywne, nieprzeniknione… trzymały ją w miejscu. Nie było w nich tylko pożądania. Było w nich coś głębszego. Coś, co przerażało ją i ek
















