Dom wszedł do domu i zobaczył matkę stojącą w kuchni z ramieniem naznaczonym świeżym siniakiem.
To nic nowego, powinien do tego przywyknąć. Ogląda to gówno, odkąd był dzieckiem. Ale nie, bez względu na to, ile razy to widzi, wcale nie jest łatwiej. Za każdym razem budzi to w nim coś mrocznego.
Chce walczyć, chce uderzyć, chce, kurwa, uderzać, aż do utraty czucia w knykciach.
Nigdy się do tego ni
















