Elena siedziała cicho, jej dłonie spoczywały nerwowo na kolanach, a palce delikatnie bawiły się ze sobą.
Próbowała zachowywać się spokojnie, ale jej serce waliło zbyt głośno, by mogła to zignorować. Co kilka sekund jej wzrok uciekał ku Domowi siedzącemu obok, który obserwował drogę ze swoją zwykłą, spokojną pewnością siebie. Ale dla niej w tej chwili nic nie było zwykłe.
Wciąż nie może uwierzyć, j
















