Następnego dnia Elena wróciła do pracy.
Musiała.
Nie miała czasu na rozpaczanie, w jej życiu nie było miejsca na złamane serce. Potrzebowała pieniędzy. Musiała dalej odkładać na studia. Musiała wyrwać się z Havenbrook.
Zrobiła więc to, co zawsze.
Pracowała.
Lawirowała w tłumie w salonie, balansując z tacami pełnymi drogich alkoholi, unikając rąk pijanych facetów i zmuszając się do uśmiechu wobec m
















