Gdy wzrok Eleny spoczął na Domie, jej serce na moment zamarło. Miał na sobie białą koszulkę polo i czarne spodnie, a jego zegarek i naszyjnik lśniły w świetle księżyca. Emanował bogactwem i wyrafinowaniem, a Elena poczuła ucisk w piersi.
Dom jest tak olśniewający bez najmniejszego wysiłku.
„Cześć” – powiedział Dom, a jego głęboki głos sprawił, że przeszły ją dreszcze, gdy usiadł obok niej.
„Cześć
















