Elena siedziała na podłodze w swoim pokoju, otoczona bałaganem, który sama stworzyła. Ubrania leżały rozrzucone wszędzie — na łóżku, na krześle, a nawet na podłodze. Przeszukiwała każdą szufladę, wyciągając wszystko, co mogłoby nadawać się na dzisiejszy wieczór.
Przerwała na chwilę, podnosząc prostą czarną sukienkę i wpatrując się w nią. To była najładniejsza rzecz, jaką posiadała, ale materiał z
















