Elena wyszła z przymierzalni, wygładzając materiał wybranej sukienki. Była prosta, ale elegancka — ciemny odcień podkreślał jej cerę, a krój przylegał do figury, nie będąc zbyt wyzywającym. Zazwyczaj nie nosiła takich rzeczy, ale dzisiejszy wieczór był inny.
Ruszyła w stronę lady, ściskając sukienkę, którą miała na sobie wcześniej. Ekspedientka uniosła brew, gdy Elena szepnęła: — Czy może mi pani
















