Dom siedział na krawędzi łóżka, opierając łokcie na kolanach i przesuwając palcami we włosach.
Elena wciąż spała, wtulona w pościel, a jej nagie ramię wystawało spod materiału.
Na jej widok poczuł ucisk w klatce piersiowej.
On naprawdę coś do niej czuł.
Kurwa!
To nie było tylko przelotne zauroczenie czy jakaś lekkomyślna żądza. To było coś głębszego — niebezpiecznie głębokiego. I była to najgorsza
















