**Leandro**
Wpatrywałem się w okno pojazdu eskorty, patrząc na rozmazujący się krajobraz i próbując wymyślić, co robić. Kiedy pisałem się na ten mały królewski cyrk, robiłem to dla Sorena. Ale teraz, gdy rzekomo zniknął z obrazka, dlaczego ja wciąż tu byłem?
Bez Rena ledwo potrafiłem myśleć.
Rozważałem ucieczkę. Moim typowym sposobem działania było branie nóg za pas, gdy sprawy się komplikowały, a
















