**Soren**
Zdarłem maskę tlenową, walcząc z rękami, które próbowały mnie przycisnąć z powrotem. – Znaleźli Leandro? Co z nim? Muszę wiedzieć! Wszystko z nim w porządku? – Głos załamał mi się na ostatnim słowie i nienawidziłem tego, jak słabo brzmiał – jak bardzo desperacko.
Ratownik próbował na siłę założyć mi maskę, ale odepchnąłem go, szarpiąc się, by się uwolnić. – Powiedz mi! Czy on…
– Wasza Wy
















