**Leandro**
Oślepiające światło.
Mój mózg próbował przetworzyć nowe wydarzenia, ale wszystko wymykało mi się z rąk. Głowa płonęła mi tak mocno w kontraście do zamarzniętego ciała, że każda uncja siły, każda myśl, każdy ostatni strzęp zdrowego rozsądku był wykorzystywany tylko po to, by utrzymać oddech. Każdy wdech wydawał się walką – jakbym miał umrzeć, gdybym zapomniał o nim choćby na sekundę.
Uś
















