**Soren**
– Dobra robota, synu. – Słowa mojego ojca wywołały w mojej piersi całą lawinę emocji – gdzieś pomiędzy przelotną dumą a narastającym bólem, którego nie mogłem się pozbyć.
Całe życie zabiegałem o jego pochwałę, jego uznanie… Jakie to ironiczne, że po niezliczonych wydarzeniach politycznych, latach studiowania naszych królewskich tradycji i wartości, starannie przygotowanych przemówieniach
















