**Leandro**
Przez chwilę wpatrywałem się w swoje odbicie na ekranie laptopa, zanim połączenie wideo zostało nawiązane. To wydawało się trochę niedorzeczne — poprawianie włosów, unoszenie podbródka, próba wyglądania na pewnego siebie. Ale cóż, pewność siebie była moim znakiem rozpoznawczym. A jeśli miałem stanąć twarzą w twarz z moją nieprzewidywalną matką — Panią Premier — chciałem wyglądać przyna
















