**Leandro**
W momencie, gdy drzwi zatrzasnęły się za nami, wiedziałem, że to jest to.
Wykorzystanie jego najbardziej bezbronnej chwili, by uwieść mojego królewskiego chłopca, może nie było moim najbardziej chwalebnym posunięciem, ale uznałem, że to droga na skróty do tego, co nieuniknione – dla nas obu. Moglibyśmy spędzić miesiące na zabawie w kotka i myszkę, albo mogłem po prostu dać Sorenowi – i
















