**Soren**
Minęły trzy cholerne dni. Trzy dni tyrania w bawarskim lesie – budowania ścieżek, sadzenia nowych nasion, oczyszczania zarośli i zajmowania się całą tą piekielną robotą, jaka wiąże się z przywracaniem dzikości naturze. I przez te trzy dni Leandro zajmował się własnymi sprawami, zamiast krążyć wokół mnie, jak miał to w zwyczaju. Można by pomyśleć, że dzięki temu moja praca stała się łatwi
















