**Leandro**
Pakowanie się na wyprawę w dzicz powinno być proste: przewiewne ubrania, buty trekkingowe, może jakiś spray na owady. Ale dla mnie słowo „proste” nie istniało w planach. Wpatrywałem się w otwartą walizkę na łóżku; jej zawartość już teraz wyglądała, jakbym przygotowywał się do sesji zdjęciowej, a nie do wędrówki przez las.
Idealnie skrojona skórzana kurtka — bo kto powiedział, że na wie
















