**Soren**
„Dlaczego jesteś tak przewidywalny, Soren?” Jego głos przeciął moje myśli jak ostrze.
Odwróciłem się, zaskoczony, widząc, że już mnie obserwuje, zbyt rozbudzony, zbyt świadomy. Jego spojrzenie wwiercało się we mnie, jakby widział każdą myśl przelatującą mi przez głowę. „Naprawdę tak bardzo nienawidzisz tego, co do mnie czujesz?”
Klatka piersiowa mi się zacisnęła. W gardle uwiązł mi węzeł
















