**Leandro**
Słowa Rena wyżłobiły w ziemi głęboki dół, a ja zobaczyłem, jak lecę w niego głową w dół — prosto ku własnej zgubie.
Mógł mnie potem obwiniać, ile tylko chciał.
*Kurwa*, sam mogłem się potem obwiniać do utraty tchu. Ale w tej chwili? Mój książę poprosił, żebym go pieprzył, i, na Boga, nie zamierzałem mu odmówić. Ani mojego kutasa, ani mojego niepodzielnego oddania — do diabła, nawet wła
















