**Soren**
Leandro wiedział, jak uderzyć w moje cholerne słabości. Zawsze był obok, by powiedzieć to, co trzeba, zaoferować idealne pocieszenie i wsparcie w tym piekle, które mi zgotował. I za każdym razem, gdy traciłem zmysły — i oddalałem się od niego — dokładnie wiedział, jak przyciągnąć mnie z powrotem, niczym ćmę do ognia. A ja zawsze się parzyłem.
Kiedy się od siebie odsunęliśmy, uścisnął moj
















