**Leandro**
Nie powiedziałem mu.
Przez cały czas, gdy siedzieliśmy przy ogniu, przeglądając zapasy i ustalając nasz następny krok, gryzło mnie to od środka – chęć wyjawienia mu tego, co wiedziałem. Prawdy o tym, dlaczego nie możemy pozwolić sobie na stratę ani sekundy.
Wtedy w hotelu nie uwierzyłem w ani jedno słowo – ani gdy strażnicy rzucali ostrzeżeniami jak zwykłymi plotkami, ani gdy miejscowi
















