**Soren**
Obudziliśmy się w zupełnie nowym świecie chaosu i spustoszenia.
Wyjście na zewnątrz było jak postawienie stopy na innej planecie — takiej, która została spustoszona i ukształtowana na nowo przez gniew natury. Las był polem bitwy powalonych drzew; ich pnie pękały jak zapałki, blokując każdą możliwą ścieżkę. Gałęzie splątane w niekończące się stosy tworzyły ściany gruzu, które czyniły nawi
















