**Soren**
Nie mogłem uwierzyć, że tu jestem. Na środku Dunaju.
W małej łódce, ukryty przed moimi wszystkimi królewskimi nianiami, sam na sam z Leandro Morettim.
Jak do tego dopuściłem?
Ach, racja. Bo byłem idiotą.
Idiotą, który przyjął wyzwanie od najbardziej lekkomyślnego, nieodpowiedzialnego i frustrującego faceta na świecie.
*A jednak—*
Uśmiechałem się jak głupi, adrenalina krążyła mi w żyłach,
















