**Leandro**
Bluffowałem. Zaryzykowałem i wypowiedziałem słowa, o których myślałem, że nigdy nie opuszczą moich ust.
Poprosiłem Rena, żeby wyszedł.
*Kurwa, to mogło się skończyć na tyle sposobów…*
Przez chwilę myślałem, że Soren będzie trzymał się tych swoich wszystkich bzdur o tym, że mnie nie potrzebuje, że jest hetero – *jasne, akurat* – o swoim królewskim wizerunku i tak dalej, pierdu-pierdu… Z
















