**Soren**
Obudziła mnie mocna dłoń potrząsająca moim ramieniem. Gwałtownie otworzyłem oczy, zdezorientowany, a moje ciało było zesztywniałe od niewygodnej pozycji, w której zasnąłem. Pierwszą rzeczą, jaką zauważyłem, było przyćmione światło sączące się przez szybę samochodu – znak, że słońce ledwo zaczęło wschodzić. Drugą była twarz Jespera, który obserwował mnie z mieszaniną troski i cichego zroz
















