Gideon jechał ulicami miasta w milczeniu, a cichy mruk silnika był jedynym dźwiękiem przerywającym ciszę. W jego umyśle wydarzenia nocy odtwarzały się w kółko, niczym taśma filmowa, której nie mógł wyłączyć. Lyra St. Claire. Ten pocałunek. Jej uśmiech i sposób, w jaki wydawała się tak pewna siebie, a jednak... nieśmiała.
Zacisnął dłonie na kierownicy nieco mocniej. Nie chodziło o to, że randka był
















