Tinsley wkroczyła do gabinetu Genevieve z determinacją maskującą nerwy, które szarpały nią pod maską spokoju. Jej obcasy stukały o marmurową podłogę, a każdy krok niosło echo w ogromnej przestrzeni, zaprojektowanej tak, by goście czuli się przytłoczeni. Biuro zapierało dech w piersiach – każdy cal został starannie dobrany, by odzwierciedlać władzę, jaką Genevieve dysponowała teraz jako nowo mianow
















